Rodzice jako pierwsza linia obrony

jak rozmawiać z dzieckiem o uzależnieniach?

W świecie , który kusi natychmiastową gratyfikacją, łatwym dostępem do używek i „modą na chill”, to właśnie rodzice stają się pierwszą linią obrony przed uzależnieniami. Nie chodzi o kontrolę, zakazy czy system kar, ale o relację, która chroni.

Uzależnienia nie zaczynają się od substancji. Zaczynają się tam, gdzie brakuje rozmowy, zrozumienia i obecności.

Co działa naprawdę ?

• Zacznij wcześniej, niż myślisz. Rozmowa o alkoholu, narkotykach czy Internecie nie musi czekać do liceum już kilkunastoletnie dzieci podejmują pierwsze próby eksperymentowania.

• Bądź ciekawy, nie oceniający. Zamiast “Czy ty coś bierzesz?” – zapytaj: “Jak myślisz, dlaczego tylu młodych ludzi sięga po marihuanę?”. Otwierasz przestrzeń do rozmowy, a nie do przesłuchania

• Nie demonizuj, mów o faktach. Dziecko, które usłyszy “Marihuana zniszczy ci życie”, a potem zobaczy, że ktoś z otoczenia ją pali i funkcjonuje, przestaje ufać Twoim słowom.

• Buduj odporność psychiczną. Samo “nie bierz “ nie wystarczy. Dziecko, które umie radzić sobie ze stresem, z samotnością i presją rówieśników, rzadziej sięga po używki.

• Bądź autentyczny. Twoje wybory, styl życia i podejście do alkoholu czy smartfona są silniejszym komunikatem niż 1000 słów.

A jeśli już coś się dzieje …

Jeśli widzisz niepokojące sygnały – izolację, wahania nastroju, wybuchy agresji, kłamstwa, zmiany towarzystwa – nie panikuj, ale nie ignoruj. To moment, kiedy twoje dziecko najbardziej cię potrzebuje, choć może tego nie pokaże.

Rozmowa nie musi być doskonała. Wystarczy, że będzie szczera i oparta na relacji, a nie strachu.

To rodzic jest pierwszą osobą, która może pomóc dziecku nie wejść w świat uzależnień. Ale też – pierwszą, która może z niego wyciągnąć.

Jeśli czujesz, że nie wiesz, od czego zacząć – nie bój się sięgnąć po wsparcie specjalisty. Wizyta u psychologa to nie znak porażki, ale dojrzałość. To sposób na znalezienie języka, który trafi do Twojego dziecka.

Izabela Kraśko – psycholog